Środek wakacji, to świetny moment, żeby kupić dziecku kalendarz książkowy aby moglo prowadzić dziennik. Rzecz jasna można to zrobić w styczniu, ale wtedy większe jest ryzyko utopienia tej inicjatywy w morzu  niedotrzymanych  postanowień noworocznych, poza tym latem często odwiedzamy ciekawe miejsca.  W kalendarzu można wklejać bilety wstępu, zdjęcia itp. 
Dzieci, ktore jeszcze nie piszą, mogą narysować rzecz, ktora najlepiej zapamiętały z danego dnia (dorosły ewentualnie- po uzgodnieniu z dzieckiem, zapisuje najważniejsze wydarzenia, aby móc potem do nich wracać).
Prowadzenie takiego dziennika przynosi same korzyści: uczy analizowania zdarzen i wyłuskiwania tych najważniejszych,  rozwija pamięć, uczy systematyczności,  poszerza słownictwo, rozwija styl wypowiedzi, jest świetnym ćwiczeniem motoryki małej. Jeśli dziecko jest nieśmiałe, ma zły humor, albo samopoczucie-takie zapisy (starajmy się, aby zawierały chociaż na koniec informacje o tym, co danego  dnia było miłe) wpływają na poprawę  nastroju. Innymi słowy: pieczemy szereg pieczenia ba jednym ogniu. Przy okazji zyskując znakomity materiał do obserwacji jak rozwija się dziecko. Porównanie zapisów, które dzieli rok znakomicie pokazuje, jak ogromna drogę przebywają  dzieci. 



Komentarze

Popularne posty