Na łące

Natchniona facebookowym wpisem Wiesławy  Mitulskiej (bardzo, bardzo polecam śledzenie jej profilu) na temat zabawy z magnesem,  wyciągnęłam starą planszę do ćwiczenia dodawania (dzieci rzucały dwiema kostkami do gry, sumowały liczbę oczek i za pomocą magnesu przesuwały pszczołę na kwiat z właściwą  liczbą). Jeżeli dysponujemy magnesami (wystarczą  "lodówkowe") i wyprawimy się do  sklepu po karton po warzywach, możemy dostosować  zabawę  do poziomu umiejętności naszego dziecka-  przygotować kartkę z działaniami w zakresie 10,  albo - jeśli  chcemy, aby dziecko utrwalało wygląd  cyfr - dawać mu do policzenia obiekty w zakresie od 0 do 9 i  prosić, aby potem przesunęło  pszczołę  na właściwy kwiat. 

Komentarze

Popularne posty